
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoJego obrońca i prokurator złożyli apelację od wyroku.
Prokuratura Rejonowa w Chojnicach nie zgadza się z wyrokiem, jaki zapadł przed Sądem Okręgowym w Słupsku w sprawie Patryka Z. - mieszkańca Chojnic, byłego młodzieżowego reprezentanta Polski w piłce nożnej. 27-latek został skazany na 10 lat więzienia za usiłowanie zabójstwa swojego kolegi i spowodowanie u niego ciężkiego uszczerbku na zdrowie. Z uwagi na uzależnienie od środków odurzających i substancji psychotropowych, mężczyzna ma odsiadywać karę w systemie terapeutycznym. Musi też wypłacić bratu pokrzywdzonego 20 tys. zł zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Sąd zaliczył mu też na poczet kary 1,5-roczny areszt.
Choć sąd uznał winę oskarżonego i skazał go za usiłowanie zabójstwa, to jednak Prokuratura Rejonowa w Chojnicach odwołała się od wyroku. "Apelacja dotyczy rażącej niewspółmierności kary orzeczonej wobec oskarżonego, jak i przyjętego przez sąd zamiaru, przypisanego sprawcy" - mówi Weekend FM zastępca prokuratora rejonowego w Chojnicach Stanisław Kaszubowski:
- Chodzi o to, że sąd uznał, iż sprawca działał z zamiarem ewentualnym, z czym prokurator nie zgodził się i zaskarżył ten wyrok również w tym zakresie, chcąc aby przypisać sprawcy zamiar bezpośredni. To, oczywiście, w jakimś sensie rzutuje też na wymiar orzeczonej kary.
Stanisław Kaszubowski
Proces jest efektem wydarzeń z 26 grudnia 2020 roku. Tego dnia w jednym z mieszkań w Chojnicach Patryk Z. wbił nóż w kark swojego 36-letniego kolegi. Mężczyzna zmarł trzy miesiące później. Po sekcji zwłok biegły uznał jednak, że śmierć pokrzywdzonego nie miała bezpośredniego związku z ciosem, jaki zadał mu Patryk Z. I właśnie dlatego były piłkarz odpowiadał za usiłowanie, a nie morderstwo.
Jak dowiedziało się Weekend FM, apelację od wyroku złożył również obrońca Patryka Z. Obie rozpozna Sąd Apelacyjny w Gdańsku.

Słuchaj w: