Gmina Tuchola już w lecie myśli o zimie i ogrzewaniu podległych placówek oświatowych. Aby nie dopuścić do sytuacji, że z powodu temperatur i braku surowca trzeba będzie zamknąć szkoły czy przedszkola, przekazuje im dodatkowe pieniądze za zakup paliwa.
- Wyasygnowaliśmy dodatkowe środki do placówek oświatowych z sugestią zaopatrzenia. Muszę też pochwalić dyrektorów szkół, że niezależnie od naszych sugestii, to też na własną rękę rozpoznają rynek, czy wspólnie gdzieś tam próbują dokonywać zakupów. Chcemy też zabezpieczyć się na wypadek, kiedy tego surowca jesienią może zabraknąć, a pewnie może się tak zdarzyć.
Mówi Weekend FM burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski.
A jeśli chodzi o źródło ciepła, to w tucholskich placówkach oświatowych sytuacja jest zróżnicowana. Szkoła Podstawowa nr 1 i nr 5 oraz przedszkole nr 1 są ogrzewane gazem. Szkoła Podstawowa nr 2 i nr 3, a także przedszkole nr 2 mają ciepło z miejskiej ciepłowni. Szkoły wiejskie natomiast mają kotłownie na olej opałowy (Raciąż i Kiełpin), na pellet (Stobno) i ekogroszek (Legbąd).














