- Tak zbulwersowanego wójta jeszcze nie widzieliśmy - komentowali w kuluarach radni z gminy Człuchów po ostatniej sesji. Paweł Gibczyński nie krył wzburzenia wynikami ostatniej edycji Polskiego Ładu dla gmin popegeerowskich. Gmina Człuchów złożyła wnioski na przebudowę drogi do Zagórek i budowę stacji uzdatniania wody w Nieżywięciu. Dotacji nie otrzymała na żadną z tych inwestycji.
- To nie jest żadna kara dla wójta Gibczyńskiego, że nie otrzymuje tego dofinansowania, bo to mieszkańcy tych miejscowości nie otrzymują tego dofinansowania i dobrze by było, gdyby wiedzieli, dlaczego tego dofinansowania nie otrzymują. Ja takiej wiedzy nie mam. Ja się czuję jako wójt gminy, czy mieszkańcy tej gminy oszukany, czuje się jako ten, który nie otrzymuje celowo wsparcia. Ja nie wiem, jaka jest tego przyczyna.
Mówił w czasie sesji Paweł Gibczyński.
Zwracał też uwagę na to, że w powiatach człuchowskim i chojnickim jedynie projekty z Urzędu Gminy Człuchów i Starostwa Powiatowego w Człuchowie zostały bez dofinansowania. A inne samorządy dostały granty np. na cyfryzację urzędu czy budowę boiska wielofunkcyjnego.
"Każdy miał prawo złożyć wniosek. Nie mam pretensji do kolegów samorządowców, że sięgnęli po te pieniądze. Ale to rolą rządzących jest poprawne sklasyfikowanie projektów i wybór tych, które wspierają tereny na których rzeczywiście działały PGR-y" - mówił Paweł Gibczyński.
- Dzielić trzeba sprawiedliwie, czyli każdy jakąś część tego tortu przysłowiowego jakby otrzymuje na miarę swoich możliwości. A sprawiedliwie to nie jest tak, że jeden ma dużo, a drugi nie ma wcale. Sprawiedliwie to też nie jest po równo, ale jeżeli ja widzę na liście samorządy, które otrzymują 2-3 wnioski o dofinansowanie na 5 mln, a my nie dostajemy nic, to jak ja się mam zachować? Jak ja to mam wytłumaczyć mieszkańcom?
Wójt gminy Człuchów zapowiedział złożenie przez gminę odwołania. Zgodnie z wolą radnych, Paweł Gibczyński zaprosi też na spotkanie posła Aleksandra Mrówczyńskiego i przewodniczącego powiatowych struktur Prawa i Sprawiedliwości w Człuchowie Zbigniewa Kurzelewskiego.















