W minioną niedzielę szalał w jednym z charzykowskich lokali, a dziś (26.07) skruszony wysłuchał zarzutów w chojnickiej prokuraturze. Mowa o mężczyźnie, który w Charzykowach rzucał krzesłami i stolikami, a także obrażał osoby postronne, a potem interweniujących policjantów. 43-latek przyznał się do winy, złożył wyjaśnienia i wyraził żal za swoje zachowanie.
- 43-letniemu mężczyźnie przedstawiono trzy zarzuty: zniszczenia mienia w warunkach chuligańskich, znieważania funkcjonariuszy policji oraz kierowania gróźb karalnych. Przesłuchany w charakterze podejrzanego przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, złożył też krótkie wyjaśnienia, w których odniósł się do zarzutów. Stwierdził, że żałuje tego, co się stało.
Mówi Weekend FM zastępca prokuratora rejonowego w Chojnicach Stanisław Kaszubowski.
Jak się dowiedzieliśmy, podejrzany, który w niedzielę był pod silnym działaniem alkoholu, w prokuraturze zadeklarował, że naprawi szkodę i przeprosi pokrzywdzonych.
Zastosowano wobec niego tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze, czyli dozór policji, zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi i poręczenie majątkowe. 43-latkowi grozi do 5 lat więzienia.
Więcej na ten temat:
















