
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoRok więzienia w zawieszeniu na dwa lata i 30 tys. zł zadośćuczynienia dla bliskich ofiary.
W trybie uproszczonym wydany został wyrok w sprawie wypadku, do którego doszło w listopadzie ubiegłego roku niedaleko mostu na Brdzie pod Przechlewem. Zderzyły się tu jeep z oplem corsą. W efekcie zginęła mieszkanka Koczały - pasażerka opla - a dwie osoby z tego pojazdu zostały ranne.
Sąd Rejonowy w Człuchowie zaakceptował wniosek o samoukaranie, jaki został dołączony do aktu oskarżenia. W efekcie zapadł taki wyrok, jakiemu dobrowolnie poddał się 51-letni człuchowianin. Mężczyzna przyznał się do tego, że na śliskiej i mokrej nawierzchni nie zapanował nad kierowanym przez siebie jeepem z przyczepką z łodzią, przez co nieumyślnie doprowadził do tragicznego w skutkach wypadku.
- Sąd Rejonowy w Człuchowie II Wydział Karny skazał Alberta L. na karę 1 roku pozbawienia wolności. Wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności zawiesza na okres próby 2 lat. Na mocy art. 46 par. 1 KK orzekł wobec oskarżonego Alberta L. środek kompensacyjny polegający na zapłaceniu na rzecz trzech pokrzywdzonych kwoty po 10 tys. zł tytułem zadośćuczynienia.
Marek Osowicki
Mówi Weekend FM prezes Sądu Rejonowego w Człuchowie Marek Osowicki.
Albert L. musi też zwrócić wydatki poniesione na prawnika przez oskarżyciela posiłkowego. Kosztami procesu został obarczony Skarb Państwa. Wyrok jest już prawomocny.

Słuchaj w: