Kibice Człuchowskiego AMK Poltarex muszą się już pogodzić z tym, że ich klub nie wywalczy ósmego z rzędu mistrzostwa Polski w motocrossie. Po rundzie w Strykowie przewaga pierwszego w klasyfikacji klubowej MX Lipno jest już tak duża, że nie da się jej odrobić.
"Przyzwyczailiśmy się w ostatnich latach do pierwszego miejsca, ale druga lokata, na 34 kluby w Polsce, nie jest powodem do wstydu" - mówi Weekend FM prezes AMK Człuchów Zbigniew Zakrzewski:
- 5. runda mistrzostw Polski w Strykowie nie była łatwa, bo konkurencja jest mocna. Niestety jesteśmy na 2. miejscu i tak na pewno już pozostaniemy, ponieważ naszej pełnej obsady nie ma zawodników, chociaż walczymy, nasi zawodnicy stają na podium, nie jest źle, ale cudów się nie zrobi.
AMK Człuchów będzie gospodarzem kolejnej, przedostatniej rundy Mistrzostw Polski w Motocrossie. Ta odbędzie się na torze im. Tadeusza Szwemina w dniach 30-31 lipca. Potem pozostanie już tylko eliminacja w Gdańsku.
Na torze w Strykowie reprezentantom AMK Człuchów nie udało się wygrać w żadnej z klas. Na drugim miejscu meldowali się Anna Stecjuka (MX Kobiet), Roch Wujec (MX 85), Seweryn Gazda (MX 125) i Maciej Zdunek (MX Masters). A tuż za podium byli Karolina Jasińska (MX Kobiet) i Oskar Jażdżewski (MX 85). WKM Więcbork miał na podium jedną reprezentantkę - trzecia w klasie MX Kobiet była Wiktoria Kupczyk. Tuż za "pudłem" uplasował się wśród weteranów Wojciech Stypa.















