
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoWyrok jest prawomocny.
Po raz drugi, ale już ostatni Sad Apelacyjny w Gdańsku rozpoznał dziś (22.06.) sprawę przeciwko Sławomirowi B., skazanemu na dożywocie za zabicie współwięźnia w Zakładzie Karnym w Czarnem. Do zdarzenia doszło w kwietniu 2016 roku, ale sprawa krążyła pomiędzy pierwszą a drugą instancją.
Najpierw w lutym 2019 roku Sławomir B. został skazany przez Sąd Okręgowy w Słupsku na 25 lat więzienia. Kilka miesięcy później Sąd Apelacyjny w Gdańsku utrzymał ten wyrok w mocy, ale z jednym bardzo ważnym wyjątkiem - nie zgodził się z wymiarem kary. Sprawa została zwrócona do Słupska i w czerwcu 2020 roku Sławomir B. usłyszał już wyrok dożywotniego pozbawienia wolności. Gdański sąd sprawił dziś, że stał się on już prawomocny.
- Sąd Apelacyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 22 czerwca bieżącego roku utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w Słupsku, którym Sławomira B. skazano na karę dożywotniego pozbawienia wolności.
Anna Kanabaj-Michniewicz
Mówi Weekend FM koordynator ds. kontaktów Sądu Apelacyjnego w Gdańsku ze środkami masowego przekazu Anna Kanabaj-Michniewicz.
W sytuacji Sławomira B. dzisiejszy wyrok niewiele zmieni. Zanim zabił bowiem w celi czarneńskiego więzienia Henryka W., odsiadywał już dożywocie za inne zabójstwo. Skutek jest taki, że 39-latkowi od nowa będzie się liczyło 25 lat, po których będzie mógł starać się o ewentualne warunkowe przedterminowe zwolnienie.

Słuchaj w: