
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoSzykują się podwyżki w kolejnej gminie.
"2021 to był ostatni dobry rok" - tymi słowami dyrektor Zakładu Gospodarki Komunalnej w Koczale Marek Nesterowicz rozpoczął swoje wystąpienie w czasie ostatniej sesji Rady Gminy Koczała. Choć przedstawiał sprawozdanie za ubiegły rok, sygnalizował też problemy, jakie dopiero czekają ZGK i jego klientów. Na myśli miał choćby funkcjonowanie kotłowni na miał węglowy. Jego cena wzrosła bowiem trzykrotnie, ale tylko wirtualnie. Jest bowiem niedostępny.
"Na podstawie tego, co słyszę i o czym czytam, powiem, że to, co nas czeka, to już nie są złe informacje. To zaczyna być pograniczu tragedii" - powiedział Marek Nesterowicz, przypominając, że obecna taryfa na ciepło wkrótce się kończy:
- Co będzie od czerwca? Powiem, że po rozmowie i po analizie z kolegami z branży - nikt nie wie. Każdy robi wielkie oczy i czeka na czyjś ruch. Ja tylko chcę państwa uprzedzić, że to będą naprawdę trudne decyzje, które stoją przed nami wszystkimi.
Marek Nesterowicz
Marek Nestorowicz odnosił się także do cen wody i ścieków. W obecnej taryfie, obowiązującej do 2024 roku, podwyżki są zaplanowane na maksymalnie 10-procentowym poziomie. "Wiemy jaka jest inflacja. Jak to się ma do rzeczywistości? Pytanie pozostawiam otwarte?" - zakończył Marek Nesterowicz i zaproponował zorganizowanie spotkania roboczego z władzami gminy.

Słuchaj w: