
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoFunkcjonariusz zginął na służbie, jadąc do innego zdarzenia.
Uraz czaszkowo-mózgowy - to bezpośrednia przyczyna zgonu sierżanta sztabowego Adama Rekowskiego, policjanta człuchowskiej drogówki, który 1 maja zginął na służbie w wypadku drogowym w Wierzchowie-Dworcu. Wczoraj (5.05.) przeprowadzona została sekcja zwłok funkcjonariusza. To jedna z czynności, jaka została zlecona przez Prokuraturę Rejonową w Człuchowie, która prowadzi śledztwo w sprawie spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
- W dniu 4 maja na zlecenie tutejszej prokuratury przeprowadzona została sekcja zwłok funkcjonariusza policji Adama Rekowskiego, który zginął w wypadku w dniu 1 maja tego roku. Ze wstępnych ustaleń sekcji zwłok wynika, iż bezpośrednią przyczyną zgonu funkcjonariusza był uraz czaszkowo - mózgowy.
Mariusz Radomski
Potwierdza Weekend FM prokurator rejonowy w Człuchowie Mariusz Radomski.
Przypomnijmy, motocykl kierowany przez policjanta uderzył w bok osobowej mazdy. Ze wstępnych ustaleń wynika, że auto nagle wyjechało z kolumny pojazdów, które funkcjonariusz wyprzedzał na służbowym jednośladzie. Pomimo reanimacji, życia Adama Rekowskiego nie udało się uratować. Miał 41 lat. Zostawił żonę i dwójkę dzieci. W piątek (6.05.) w Łęgu w gminie Czersk odbędzie się jego pogrzeb.
Za kierownicą mazdy siedział 49-letni mieszkaniec Kościana w Wielkopolsce. Mężczyźnie zostało zatrzymane prawo jazdy. Zarzutów dotąd nie usłyszał. Wkrótce ma zostać przesłuchany w charakterze podejrzanego.
ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Słuchaj w: