Nie żyje Tomasz Linda, mieszkaniec Stobna w gminie Tuchola, piłkarz Rawysa Raciąż. Zmarł w drodze powrotnej z sobotniego (23.04.) meczu z Unią Wąbrzeźno. Tomasz Linda zagrał w nim kilka minut - wszedł na boisko w samej końcówce spotkania zremisowanego 2:2.
Dramat wydarzył się na drodze wojewódzkiej nr 240 niedaleko Świecia, na wysokości zjazdu na Terespol Pomorski. Tomasz Linda podróżował samochodem, na miejscu pasażera. Za autem jechał autobus z resztą drużyny. Nagle 27-latek stracił przytomność. Reanimowali go koledzy z zespołu i członkowie sztabu, a potem załoga karetki, która dojechała na miejsce zdarzenia. Zawodnik Rawysa został odwieziony do szpitala w Świeciu, ale jego życia nie udało się uratować.
- Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci tym wydarzeniem. Tomek Linda od zawsze był naszym zawodnikiem, wychowankiem, pochodził ze Stobna także był miejscowym zawodnikiem, zawsze był do dyspozycji, zawsze na treningach. Cześć jego pamięci, będziemy go zawsze wspominać.
Mówi Weekend FM prezes Rawysa Marian Hoffmann. Przyczynę śmierci Tomasza Lindy ma wyjaśnić sekcja zwłok. Termin jego pogrzebu nie jest jeszcze znany.















