
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoPrzyczynę śmierci ma wyjaśnić sekcja zwłok.
Nie żyje Tomasz Linda, mieszkaniec Stobna w gminie Tuchola, piłkarz Rawysa Raciąż. Zmarł w drodze powrotnej z sobotniego (23.04.) meczu z Unią Wąbrzeźno. Tomasz Linda zagrał w nim kilka minut - wszedł na boisko w samej końcówce spotkania zremisowanego 2:2.
Dramat wydarzył się na drodze wojewódzkiej nr 240 niedaleko Świecia, na wysokości zjazdu na Terespol Pomorski. Tomasz Linda podróżował samochodem, na miejscu pasażera. Za autem jechał autobus z resztą drużyny. Nagle 27-latek stracił przytomność. Reanimowali go koledzy z zespołu i członkowie sztabu, a potem załoga karetki, która dojechała na miejsce zdarzenia. Zawodnik Rawysa został odwieziony do szpitala w Świeciu, ale jego życia nie udało się uratować.
- Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci tym wydarzeniem. Tomek Linda od zawsze był naszym zawodnikiem, wychowankiem, pochodził ze Stobna także był miejscowym zawodnikiem, zawsze był do dyspozycji, zawsze na treningach. Cześć jego pamięci, będziemy go zawsze wspominać.
Marian Hoffmann
Mówi Weekend FM prezes Rawysa Marian Hoffmann. Przyczynę śmierci Tomasza Lindy ma wyjaśnić sekcja zwłok. Termin jego pogrzebu nie jest jeszcze znany.

Słuchaj w: