
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoTo były kierownik produkcji jednej z człuchowskich firm.
Prokuratura Rejonowa w Człuchowie oskarżyła o korupcję 39-letniego mieszkańca Chojnic. To były kierownik produkcji w jednym z człuchowskich zakładów i były członek zarządu spółki. Łapówki przyjmował przez trzy lata, aż do końcówki ubiegłego roku. Żądał ich od jednego z podwykonawców człuchowskiej firmy. Każdorazowo otrzymywał za kolejne zlecenia od 2 do 5 tys. zł. W sumie uzbierało się ponad 77 tys. zł. Gdy kontrahent firmy poinformował o procederze inne osoby z kierownictwa zakładu, Piotr P. został zwolniony, a krótko po tym zatrzymany przez policję.
- Zarzucono mu to, iż jako pracownik jednej z lokalnych spółek przyjmował korzyść majątkową w postaci pieniędzy od kontrahenta tej spółki w zamian za zlecenie mu zleceń realizacji usług na rzecz tej spółki. Przestępstwo zarzucane oskarżonemu zagrożone jest karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Piotr P. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa i dobrowolnie poddał się karze.
Mariusz Radomski
Mówi Weekend FM prokurator rejonowy w Człuchowie Mariusz Radomski. Jak się dowiedzieliśmy, jednym z elementów kary ma być przepadek równowartości korzyści majątkowej osiągniętej poprzez przestępstwo. Przy zatrzymaniu u Piotra P. znaleziono 25 tys. zł w gotówce. Później zabezpieczono u niego również mienie w odpowiedniej wartości. Jego proces będzie się toczył przed Sądem Rejonowym w Człuchowie.

Słuchaj w: