
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoZażądał akredytacji, a na zdobycie dał... 35 minut.
Pełniący obowiązki wójta gminy Koczała Grzegorz Pietrzak za zamkniętymi drzwiami spotkał się w czwartek (14.04.) z mieszkańcami Koczały. Na spotkanie w Gminnym Ośrodku Kultury nie została wpuszczona dziennikarka "Dziennika Bałtyckiego" i "Tygodnika Miasteckiego" Maria Sowisło. Grzegorz Pietrzak odmowę udziału w spotkaniu argumentował brakiem akredytacji.
- "Cały czas jestem w szoku, bo nigdy nie zdarzyło mi się, aby ktoś wymagał akredytacji na spotkanie z mieszkańcami. One z definicji są otwarte, a dziennikarze biorą w nich udział w roli obserwatorów" - mówi Weekend FM Maria Sowisło:
- Tym bardziej, że to nie było spotkanie mieszkańców z Grzegorzem Pietrzakiem kandydatem na wójta, tylko pełniącym obowiązki wójta. Ja tego nie potrafię skomentować, bo dla mnie to jest sytuacja kuriozalna. Oczywiście kiedy opublikowałam materiał, otrzymałam telefony z pytaniami, dlaczego nie wezwałam policji. Nie chciałam robić jakiejś tam wielkiej awantury. Myślę, że każdy czytelnik i każdy słuchacz wyciągnie sobie wnioski sam.
Maria Sowisło
Informacji o konieczności uzyskania akredytacji przez przedstawicieli mediów nie było w pierwotnym poście na facebookowym profilu gminy Koczała, zamieszczonym 9 kwietnia. Pojawiła się w dniu spotkania o 14.25 i zawierała zastrzeżenie, że wnioski można składać do... 15.00. Wójt dał więc dziennikarzom 35 minut na zdobycie akredytacji, nie informując o takim wymogu samych zainteresowanych.
- Czyli niespełna 3 godziny przed tym spotkaniem w GOK edytowana była ta informacja na fanpage´u gminy Koczała i oni dodali, że akredytacja jest wymagana, czyli zagrał nieuczciwie.
Maria Sowisło
Dodaje Weekend FM Maria Sowisło. Sam Grzegorz Pietrzak jak dotąd milczy w tej sprawie.
Pełniący obowiązki wójta gminy Koczała Grzegorz Pietrzak zapowiedział wydanie oświadczenia, po tym jak odmówił dziennikarce udziału w spotkaniu z mieszkańcami
Wciąż nie ma komentarza pełniącego obowiązki wójta gminy Koczała Grzegorza Pietrzaka do sytuacji z przedświątecznego czwartku (14.04.). Jak mówiliśmy w Weekend FM, Grzegorz Pietrzak zorganizował spotkanie z mieszkańcami, na które nie wpuścił dziennikarki "Dziennika Bałtyckiego" i "Tygodnika Miasteckiego" Marii Sowisło. Argumentował to brakiem akredytacji. Informację o takim wymogu zamieścił 35 minut przed nałożonym terminem przyjmowania wniosków.
Już po tych wydarzeniach, kontakt z pełniącym obowiązki wójta Koczały był utrudniony. Gdy w piątek (15.04.) reporter Weekend FM usiłował skontaktować się z Grzegorzem Pietrzakiem, ten nie odebrał telefonu. Napisał SMS z informacją, że jest w podróży służbowej i oddzwoni w pierwszej wolnej chwili, czego ostatecznie nie zrobił. Dziś (19.04.) odebrał telefon od naszego reportera i zapewnił, że do sprawy odniesie się później. Zapowiedział wystosowanie oświadczenia. Jedynymi jego wyjaśnieniami są więc te nagrane przez Marię Sowisło:
- Organizujemy tutaj jako urząd, ja jako wójt zaprosiłem mieszkańców na spotkanie zapoznawcze i dlatego tutaj z prasą porozumieliśmy się tak, że tylko na podstawie akredytacji będzie udział tutaj osób z prasy.
- Akredytacje na spotkanie z mieszkańcami?
- Tak, zgadza się. Ja nic na to nie poradzę. Taka jest, że tak powiem, wola organizatora i chcielibyśmy...
- Kto jest organizatorem?
- Ja, proszę pani.
Grzegorz Pietrzak
Całego nagrania możecie wysłuchać tutaj:
Całe nagranie

Słuchaj w: