
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij okno"Biegi orzekli, że stan zdrowia skazanego jest tak zły, iż jest on trwale niezdolny do podjęcia pracy".
Były senator z Kaszub Waldemar Bonkowski nie będzie pracował społecznie. Tak zdecydował sąd. Mężczyzna został wcześniej skazany za znęcanie się nad psem ze szczególnym okrucieństwem. Po uzyskaniu opinii sądowo - lekarskiej, sąd rejonowy zdecydował o umorzeniu postępowania wykonawczego wobec Waldemara Bonkowskiego - mówi Weekend FM rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku, sędzia Mariusz Kaźmierczak:
- Biegi orzekli, że stan zdrowia skazanego jest tak zły, iż jest on trwale niezdolny do podjęcia pracy i brak jest rokowań, aby stan ten mógł ulec poprawie. W oparciu o tę opinię sąd uznał, że wobec Waldemara Bonkowskiego zachodzi trwała przeszkoda uniemożliwiająca wykonywanie kary ograniczenia wolności i na tej podstawie umorzył postępowanie wykonawcze.
Mariusz Kaźmierczak
W 2021 roku w okolicach Grabowa Kościerskiego Waldemar Bonkowski przywiązał swojego psa do haka holowniczego i ciągnął go za autem. Zwierzę nie przeżyło. Były senator został skazany na 3 miesiące więzienia i karę ograniczenia wolności poprzez wykonywanie przez rok prac społecznych w wymiarze 30 godzin miesięcznie. W 2024 roku były polityk zakończył odbywanie kary. Waldemar Bonkowski od początku nie przyznawał się do winy. Nie rozpoczął wykonywania prac społecznych argumentując to złym stanem zdrowia. Postanowienie sądu w tej sprawie jest nieprawomocne.
Słuchaj w: