
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoMa to związek z faktem, że zmieniają się przepisy dotyczące planowania przestrzennego.
Urząd Gminy Chojnice zasypany lawiną wniosków o tzw. warunki zabudowy. Ma to związek z faktem, że zmieniają się przepisy dotyczące planowania przestrzennego i już w połowie roku samorządy będą uchwalać plany ogólne. A te wyznaczą strefy funkcjonalne i standardy zabudowy. Np. na teren oznaczony jako rolniczy, WZ już się nie otrzyma.
- Wniosków jest trzykrotnie więcej, niż dotychczas - mówi zastępca wójta gminy Chojnice Janusz Szczepański.
Wielu właścicieli nieruchomości, wiele osób zainteresowanych odrolnieniem terenu dzisiaj intensywnie zarzuca urzędy w całej Polsce wnioskami o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i tak jak 250-200 decyzji było wydawanych przez wójta gminy Chojnice w poprzednich latach, tak w tym roku ta ilość jest pewnie trzykrotnie większa.
Janusz Szczepański
To - po raz pierwszy w historii gminy - doprowadziło do sytuacji, w której samorząd musi ogłosić przetarg na projekty decyzji o warunkach zabudowy oraz na decyzje o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Chce w nim zamieścić zapis zastrzegający bezpłatne poprawki urbanisty w przypadku, gdyby opracowany przez niego projekt został uchylony.
Słuchaj w: