
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoGrozi mu do 20 lat więzienia.
Prowadził auto pod wpływem narkotyków i wyprzedzał na podwójnej linii ciągłej. Takie są ustalenia śledczych po tragicznym wypadku na obwodnicy Chojnic. Doszło do niego 8 września na węźle Nieżychowice. Według ustaleń śledczych, 36-latek prowadzący renaulta wyprzedzał w miejscu niedozwolonym i doprowadził do zderzenia z jadącą z naprzeciwka dacią. Jej 75-letni kierowca zginął na miejscu. Kierujący renaultem był trzeźwy, ale wyniki badań krwi ujawniły, że prowadził pod wpływem amfetaminy. Mieszkaniec powiatu bydgoskiego został oskarżony przez chojnicką prokuraturę.
Skierowaliśmy do Sądu Rejonowego w Chojnicach akt oskarżenia przeciwko 36-letniemu mieszkańcowi powiatu bydgoskiego Jakubowi M. Oskarżyliśmy go o spowodowanie wypadku komunikacyjnego, wskutek którego śmierć poniósł mieszkaniec Piły, a jego żona doznała obrażeń ciała. Nadto obrażeń ciała doznał również pasażer samochodu kierowanego przez oskarżonego. Jakub M. jak ustaliliśmy w toku śledztwa, kierował samochodem znajdując się pod wpływem substancji psychotropowej w postaci amfetaminy.
Mirosław Orłowski
Mówi Weekend FM prokurator rejonowy w Chojnicach Mirosław Orłowski.
36-latek na rozprawę oczekuje w areszcie. Trafił do niego po tym, gdy do śledczych dotarły wyniki badań krwi. Mężczyźnie grozi kara nie krótsza niż 5 lat więzienia. Maksymalna kara to nawet 20 lat pozbawienia wolności.
Słuchaj w: