W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno [x]

Zamknij okno  X

Reklama

Radio Weekend

Słuchaj on-line:

Słuchaj Radia Weekend

Teraz Gramy (graliśmy wcześniej):

.

.

Na antenie:

.

.

Napisz do nas:

  • wtorek, 29 maja 2018 9:56

Polska i Świat:

Wielkie pieniądze i częste pożary. "Zero tolerancji dla mafii śmieciowej"

Zgierz (woj. łódzkie). Władze państwa i władze samorządowe od kilku lat miały świadomość narastającego problemu składowisk, na których gromadzono odpady niezgodnie z wydanymi pozwoleniami.

Problem nie został jak dotąd rozwiązany. Na wysypiskach wybuchło w tym roku ponad 70 tajemniczych pożarów.

- Zero tolerancji dla mafii śmieciowej - zapowiedział wiceminister środowiska Sławomir Mazurek podczas wizyty w Zgierzu, gdzie wciąż trwa akcja dogaszania składowiska odpadów.

Zanim masowo zaczęły płonąć śmieci, władze lokalne zmagały się z składowiskami, które początkowo działały legalnie, a po upływie terminu zezwolenia, znikały, pozostawiając gminy z tonami porzuconych śmieci.

Problem zaczął się pięć lat temu, gdy weszła w życie nowa ustawa o gospodarowaniu odpadami.

Już w ubiegłym roku Najwyższa Izba Kontroli alarmowała, że brakuje skutecznego nadzoru nad firmami prowadzącymi regionalne instalacje do przetwarzania odpadów komunalnych. Zdaniem izby, ten brak nadzoru stwarza ryzyko nielegalnego pozbywania się odpadów i zanieczyszczenia środowiska.

Pozwolenia na składowanie bądź przetwarzanie odpadów mogą wydawać zarówno starostwie, jak i marszałkowie województw.

- Jeżeli firma przedstawia nam legalne dokumenty, a teren, na którym chce działać, jest przeznaczony do takiej działalności, to po prostu wydajemy pozwolenie - tłumaczył starosta zgierski Bogdan Jarota.

Szef łódzkiej inspekcji ochrony środowiska Krzysztof Wójcik przyznaje, spółka w Zgierzu zwoziła odpady na składowisko, gdy jeszcze nie miała pozwolenia na działalność.

- Jeśli firma zaczyna działać nieuczciwie, zwozi odpady i nie przeprowadza recyklingu, to prędzej czy później dochodzi do pożarów. Przewidzieliśmy, że tak się to skończy - podkreślił. 

Wszelkie materiały (w szczególności informacje lokalne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zabronione jest bez zgody Redakcji Radia Weekend FM/portalu weekendfm.pl wyrażonej na piśmie pod rygorem nieważności: kopiowanie, rozpowszechnianie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie w całości lub we fragmentach informacji, danych, materiałów lub innych treści poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym.

Komentarze do artykułu

Sport:

Kariera:

Reklama

Polska i Świat:

Reklama

Copyright © 2001-2018 Radio Weekend, PETRUS Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu - polityki prywatności - polityki plików cookies
Powiadomienie o plikach cookie Strona korzysta z plików cookies do celów statystycznych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności. zamknij