Jak tłumaczy Powiatowy Lekarz Weterynarii w Człuchowie Ryszard Sajnóg - choroba nie jest groźna dla ludzi, nie ma także żadnego wpływu na jakość miodu:
- To w zasadzie choroba czerwiu tylko, dorosłe pszczoły nie chorują. Robi ona spustoszenie w pasiekach. Czy trzeba się jej bać? Nie, bo ona dla człowieka jest w ogóle niegroźna, miód pozyskiwany w pasiekach nadaje się do konsumpcji i nie należy się tym przejmować, po prostu zwalczanie będzie trwało dość długo i dlatego musimy oznaczyć te miejscowości, w których zostały stwierdzone.
Tablice z ostrzeżeniem przed zgnilcem amerykańskim pojawiły się na razie na terenie gmin Rzeczenica - w Gwieździnie, Czarne - Biernatka i Bińcze; Debrzno - Rozwory, Strzeczona i Drozdowo oraz w Chrząstowie i Ględowie w gminie Człuchów.
Zwalczanie zgnilca to proces długotrwały. Według Ryszarda Sajnoga, może potrwać od 3 do 5 lat.















