Nie udało się na inaugurację rundy wiosennej w II lidze. Nie udało również w ćwierćfinale Pucharu Polski, więc może do trzech razy sztuka?
Chojniczanka poszuka dziś (8.03) pierwszego zwycięstwa w tym roku. Rywalem będzie trzeci od końca w II lidze KKS Kalisz, który notuje serię ośmiu meczów bez wygranej, odkąd w połowie października jego trenerem został zwolniony miesiąc wcześniej z Chojniczanki Damian Nowak.
MKS w tym spotkaniu musi się otrząsnąć po kiepskiej inauguracji wiosny. Kolejnych wpadek nie może być, czemu w "Sportowym Weekendzie" w Weekend FM dał w piątek (6.03) wyraz dyrektor sportowy naszego drugoligowca Damian Wróbel.
Czerwona lampka się świeci i naprawdę dziś nasi zawodnicy, którzy są w szatni muszą udowodnić, że się nie pomyliliśmy, że zasługują na to, żeby grać w Chojniczance. Na pewno czas się ogarnąć, bo my nie mamy już marginesu błędu. Tutaj żarty się skończyły, to nie jest zabawa w piłkę, my musimy punktować.
Jesienią w Chojnicach było 3:3. Początek meczu rewanżu KKS Kalisz - Chojniczanka dziś (8.03) o 12.00.














