Falstart naszych czwartoligowców w pierwszej kolejce nowego sezonu. Wszystkie drużyny z naszego regionu zaliczyły porażki. Najbardziej dotkliwą – Kaszubia Kościerzyna, która u siebie uległa aż 0:5 GKS-owi Kowale.
Bytovia Bytów w swoim pierwszym po ponad 13 latach meczu na poziomie IV ligi przegrała na wyjeździe 1:3 z Czarnymi Pruszcz Gdański. Honorową bramkę zdobył Grzegorz Lejk. Rezerwy Chojniczanki uległy 1:3 Sparcie w Sycewicach. Do siatki trafił Michał Marszałkiewicz. Z kolei Borowiak Czersk zapłacił „frycowe”. Absolutny debiutant na tym poziomie uległ wczoraj (8.08.) Gedanii Gdańsk 0:2.
Ciężkie spotkanie, z tego względu, że był to nasz debiut inauguracyjny w IV lidze. Spodziewaliśmy się tego, że Gedania stanie na wysokości zadania i po prostu nie będzie nam tutaj łatwo, jednak no troszeczkę nas zaskoczyła.
Czego zabrakło?
Troszkę szczęścia, na pewno. Bo determinacja, wola walki, chęci były. Pomysł na ten mecz również mieliśmy, ale niestety w pewnych momentach kluczowych - troszkę szczęścia, moim zdaniem.
Mówi Weekend FM trener Borowiaka Artur Papierowski.














