Oto, jak mama Wiktorii opisuje, co się dzieje z jej dzieckiem:
Leżymy już w szpitalu 6 tydzień Wiktoria ma problemy z płynami w opłucnej od tygodnia ma dren bezpośrednio do płuc celem wycieku a zewnątrz oby nie musiała mieć kolejnego zabiegu ściągania strzykawkami, za ie gi takie miała 3 w końcu lekarze zadecydowali właśnie o drenie. Walka trwa, ból, strach, niemoc mimo serca już jednokomorowego i nowych przepływów nie możemy cieszyć się jeszcze zwycięstwem bo to dopiero początek naszej walki. Dochodzą nam nowi pilni specjaliści jak hepatolog, endokrynolog, neurolog, fizjoterapeuta, czeka nas długa rehabilitacja bo prawa strona ciała jest dużo słabsza....Kochani potrzebujemy pomocy koszta dla nas rodziców w tej chwili są nie do zdobycia proszę was o pomoc bym mogła do końca zrealizować marzenie Wiktorii..... Prowadzimy stronę internetową z historia naszej choroby. Nie bądźcie obojętni pomagajcie ona tak bardzo cierpi
Linki do zbiórki:
https://www.dobryklik.pl/cbyt8worfq














