- Ta mutacja nie ma takich objawów, jak dodatkowo miał SARS-CoV-2, czyli nie ma utraty węchu, nie ma utraty smaku, natomiast są dolegliwości grypopodobne, czyli bóle mięśni, bóle głowy, bóle stawów, kaszel, czasami występuje też temperatura. Niebezpieczne jest, gdy ludzie to lekceważą, zaczynają sami leczyć się w domu. Trwa to dłużej niż 10 dni, a potem osoba taka trafia do szpitala w ciężkim stanie. Wtedy doprowadzenie do zdrowia jest bardzo trudne. Dlatego przestrzegam, nie należy zwlekać, przy każdych objawach należy udać się do lekarza, zrobić wymaz i podjąć odpowiednie leczenie - zaleca Jerzy Karpiński, pomorski lekarz wojewódzki.
"Chory nie ma utraty węchu, nie ma utraty smaku". Brytyjska mutacja koronawirusa na Pomorzu
Gdańsk. Ponad 70 procent próbek z Pomorza, przebadanych w krakowskim laboratorium, wykazało brytyjską, bardziej zakaźną mutację koronawirusa.














