Dzisiaj tłusty czwartek. W tym roku, z powodu pandemii, pączek raczej nie w cukierni i raczej nie w pracy, tylko w domu. Kto ma czas, może upiec go sam. Sęk w tym, że trzeba znaleźć do pomocy odpowiednią osobę.
- Pani mi wygląda na osobę, która potrafi zrobić dobre pączki.
- Jak się lubi, to się robi. Trzeba drożdże, mąka, masło, jaja.
- A jaka konfitura?
- Ja to przeważnie brałam wieloowocową.
- Ile pani w życiu tych pączków zrobiła?
- Uuu, niezliczona ilość.
- To ile pani zamierza zjeść tych pączków?
- Ze 3-4 na pewno.
To tylko jeszcze informacyjnie. W zależności od nadzienia, jeden pączek może mieć od 350 do nawet 500 kalorii.














