Przyszli właściciele pensjonatów, hoteli, restauracji i stoków narciarskich z Karpacza. Jak mówią, był to symboliczny pogrzeb branży turystycznej z górskich miejscowości. Przygotowali wieniec, "trumnę", znicze, a także symboliczne kukły, np. kukłę kucharza z garnkiem, który prosi o datki, bo nie jest w stanie się wyżywić.
"U nas wszystko będzie zamknięte, a będzie otwarte w Austrii i Czechach". Symboliczny pogrzeb branży turystycznej w Karpaczu
Karpacz (woj. dolnośląskie). Około 100 przedsiębiorców wzięło udział w symbolicznym proteście przeciwko działaniom rządu.














