Jak mówił marszałek Senatu, jako argumenty przemawiające za bezzasadnością wskazano w raporcie m.in. obecność w składzie TK tzw. trzech sędziów dublerów czy obecność w składzie orzekającym pani sędzi Pawłowicz.
- Ona orzekała jakby we własnej sprawie. To jest też przyczynek do tego, że ta decyzja nie istnieje i nie jest formalnym aktem prawnym – stwierdził Grodzki.














