Pobieraniem osocza od ozdrowieńców z Covid-19 zajmują się Regionalne Centra Krwiodawstwa. To w Gdańsku ma swój punkt poboru między innymi w Kościerzynie. Natomiast z informacji uzyskanych w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa w Słupsku wynika, że od przyszłego tygodnia najprawdopodobniej będzie można oddawać osocze właśnie w Słupsku.
Na razie mieszkańcy powiatu chojnickiego, aby oddać osocze mogą udać się do Trójmiasta, Kartuz, Wejherowa, albo Kościerzyny. Szczegóły całej procedury znaleźć można na stronie www.krew.gda.pl.
Naszym gościem była zastępca dyrektora d/s Medycznych Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Słupsku Anna Jaźwińska-Curyłło.
- To dosyć złożony temat, ale wszystkie osoby, które przebyły zakażenie koronawirusem, jeżeli mają prawidłową odporność, powinny wytworzyć przeciwciała. Przeciwciała to generalnie białko, które pozwala tego koronawirusa zwalczyć i w momencie, kiedy część pacjentów, która jest hospitalizowana, bo właśnie o takiej grupie mówimy, jest w ciężkim stanie, ich organizm po prostu sobie nie radzi z wirusem, dla tych pacjentów często właśnie potrzeba osocza ozdrowieńców. Chodzi tutaj o to, żeby przetoczyć razem z osoczem przeciwciała, które pozwolą zmniejszyć ilość wirusa i pozwolą pacjentowi zwalczyć tę infekcję - mówiła w rozmowie na antenie Weekend FM Anna Jaźwińska-Curyłło.
- Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że to osocze nie jest takim lekiem, który wszystkim pomoże. Są osoby, które są w na tyle ciężkim stanie, że tutaj nawet to osocze nie pomoże, ale jest też wiele przypadków osób, które mimo tego, że ich stan był poważny, po przetoczeniu osocza poczuły się znacznie lepiej i wyzdrowiały.
Słuchaj całej rozmowy:
Rozmawiał Darek Żuchowicz.














