Wniosek złożony przez posłów Koalicji Obywatelskiej był wyrazem sprzeciwu wobec działań i zaniechań, które miał popełnić Mariusz Kamiński w koordynowanym przez niego dziale administracji rządowej. Jednym z zarzutów polityków opozycji było m.in. zaangażowanie służb podległych szefowi MSWiA w brutalne zwalczanie protestów.
- Obrażacie ofiary komunistycznych zbrodni banalizując zło, zbrodnie, porównując happeningi jednego z kandydatów na prezydenta do zbrodni komunistycznych, nie macie do tego prawa. Dodatkowo obrażacie 100 tysięcy polskich policjantów porównując ich do komunistycznych zbrodniarzy – stwierdził podczas debaty nad wnioskiem szef MSWiA Mariusz Kamiński.
Zdaniem byłego szefa MSWiA Bartłomieja Sienkiewicza, Kamiński „chowa się za policjantów” i mówi, że atak na niego „jest atakiem na ciężko pracujących policjantów”. - Tak jak policja jest ślepym mieczem w pana rękach, tak pan jest ślepym mieczem w rękach Jarosława Kaczyńskiego – dodał poseł KO.
- Polska policja to nie partyjny folwark, polska policja została utworzona po to by służyć społeczeństwu, a nie Waszej partii – zaznaczył poseł wnioskodawca Tomasz Szymański z KO.
Ministra bronił w debacie szef rządu. - Miecz prawa złemu tylko srogi, powinien być rzeczywiście zupełnie obiektywny i nie patrzący na to kto skąd pochodzi i dlatego właśnie Pan minister Kamiński jest najlepszym ministrem w czasach III RP – ocenił premier Morawiecki.














