Tłumaczono to możliwością szybszej dostawy. Sprzęt do Polski z Niemiec trafił na początku czerwca, jednak zamówione urządzenia z Chin od kwietnia do Polski nie dotarły. Mimo to handlarz niewywiązujący się z umowy dostał od rządu 110 milionów złotych.
- Ktoś w tym kraju, w naszym kraju, w naszej kochanej ojczyźnie potraktował pandemię jako biznes, żyłę złota do zarabiania pieniędzy – stwierdził Michał Szczerba.
- Panowie, którzy urządzili happening przed budynkiem Ministerstwa Zdrowia nie byli w stanie ze zrozumieniem przeczytać drugiego paragrafu umowy. Panowie Szczerba i Joński urządzają show, kłamią, atakują pana ministra Szumowskiego i Ministerstwo Zdrowia, bo taki jest jedyny ich cel, czyli po prostu robić politykę na epidemii – stwierdził wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński.














