Na ulice miasta wysłano jednostki stanowej Gwardii Narodowej oraz znaczne siły policji. Lokalne władze poinformowały, że zastrzelony mężczyzna wcześniej otworzył ogień do funkcjonariuszy. Policjanci w czasie incydentu nie mieli na mundurach kamer.
Gubernator Kentucky Andy Beshear zapowiedział, że przeprowadzone zostanie śledztwo, które w „przejrzysty sposób” wyjaśni przyczyny strzelaniny. Beshear skrytykował siły policyjne za brak kamer na mundurach w czasie incydentu.














