Będzie szybsza i łatwiej dostępna ścieżka badań dla grup zawodowych, szczególnie narażonych na zakażenie koronawirusem - zapowiada szef wojewódzkiego sanepidu w Gdańsku Tomasz Augustyniak. Na Pomorzu spada liczba aktywnych zakażeń, osób poddanych kwarantannie oraz nadzorem epidemiologicznym. Dlatego testom można poddawać nie tylko osoby, u których podejrzewa się koronawirusa, ale też osoby narażone na potencjalne zachorowanie ze względu na specyficzny charakter i miejsce wykonywanej pracy. Nie będą to jednak badania całej załogi, a osób mających objawy lub kontakt z potencjalnymi nosicielami wirusa.
Od kilku dni testom na nowych zasadach poddawani są ratownicy medyczni, a podobna oferta została skierowana także do funkcjonariuszy służby więziennej.
- Taką samą ofertę kierujemy również do pracowników służby więziennej, którzy są w naszej ocenie też w sposób szczególny narażeni. Tam w przypadku zawleczenia zakażenia, rzeczywiście może być duży problem z kontrolą takich ognisk, stąd chcemy tego typu osoby, szczególnie uskarżające się na jakiekolwiek dolegliwości, objąć taką szybką ścieżka badań.
Mówi Weekend FM pomorski państwowy wojewódzki inspektor sanitarny Tomasz Augustyniak.
Jak dodaje, badania koordynują powiatowe sanepidy. Skala badań będzie bowiem różna, w zależności od rozwoju epidemii na danym terenie. Do przeprowadzania testów wykorzystywane będą przede wszystkim centra walk- i drive-thru, w tym to dla zmotoryzowanych w Chojnicach.














