Główne założenia to możliwość wyboru między oddaniem głosu w lokalu wyborczym lub korespondencyjnie oraz przywrócenie roli Państwowej Komisji Wyborczej.
Nowelizacja została złożona do Sejmu zaledwie kilka dni od uchwalenia ustawy o głosowaniu korespondencyjnym.
– Nam zależy, żeby rzeczywiście te wybory odbyły się możliwie szybko. Nie ma na co czekać – powiedział wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki z PiS.














