Pieniądze przesunięto z puli środków unijnych, którymi dysponuje marszałek. Mają być skierowane do pomorskich szpitali.
- To właśnie pracownicy służby zdrowia znajdują się na pierwszej linii frontu i potrzebują naszego wsparcia w walce o zdrowie Pomorzan. Mam tu na myśli nie tylko szpitale należące do samorządu takie, jak szpital zakaźny, szpital w Ustce czy w Prabutach, ale także rządowy 7. Szpital Marynarki Wojennej w Gdańsku, który - jak słyszymy - boryka się z poważnymi brakami.
Mówi Weekend FM marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk. I dodaje, że zarząd województwa postanowił także zarezerwować kolejne 120 milionów złotych ze środków unijnych na wsparcie interwencyjne pomorskich przedsiębiorców oraz systemu ochrony zdrowia, 20 milionów na niwelowanie negatywnych skutków pandemii na rynku pracy i 10 milionów dla małych i średnich firm na ograniczenie ryzyka epidemicznego.














