- Nie widzę powodu, dlaczego miałby wystąpić prezydent Rosji, Niemiec, Francji, przedstawiciel Wielkiej Brytanii i USA, w takim miejscu, w związku z taką rocznicą, a nie mógłby się wypowiedzieć prezydent Polski – argumentował.
Duda podkreślił, że jest to szczególnie istotne w związku z próbami zakłamania prawdy historycznej przez Władimira Putina, co – zdaniem prezydenta Polski – ma na celu poniżenie polskiego społeczeństwa.
Jak przekazał Andrzej Duda, rząd Mateusza Morawieckiego ma podobny pogląd na kwestię wyjazdu do Jerozolimy.
Prezydent podkreślił jednocześnie, że „najważniejszym dniem, w którym świat od wielu lat obchodzi Światowy Dzień Pamięci Ofiar Holokaustu, jest 27 stycznia”. Wtedy też odbędą się uroczystości na terenie byłego niemieckiego, nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau.














