- Jeżeli obywatele będą się skarżyć, że sądził ich sędzia wybrany przez niewłaściwy twór, czyli nową KRS i jednocześnie orzeczono tyle tysięcy wyroków, to musimy działać szybko – tłumaczy marszałek Senatu Tomasz Grodzki.
Wtóruje mu lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, który przekonuje, że opozycja musi wziąć na siebie odpowiedzialność za bezpieczeństwo Polaków.
Politycy PiS nie uznają jednak orzeczenia SN, argumentując, że jest to jedynie „opinia” zebranych sędziów.














