Taka decyzja zapadła na spotkaniu związkowców. Ciągle liczą też na rozmowę z przedstawicielem rządu. Okupacja kuratorium oraz protest głodowy - zgodnie z zapowiedziami - może potrwać do 5 kwietnia. Trzy dni później strajk w szkołach planuje rozpocząć Związek Nauczycielstwa Polskiego. "Solidarność" oficjalnie się do niego nie przyłączy. Wielu pedagogów zrzeszonych w związku ma jednak zamiar wziąć w nim udział.
- Ten protest jest prowadzony pod hasłem, że sprawy dorosłych załatwiają osoby dorosłe i rozwiązują problemy między sobą. Ma on sens wyłącznie do dnia 5 kwietnia. To jest piątek, później mamy weekend, a 8 kwietnia w poniedziałek rozpoczyna się w szkołach strajk. I w tym dniu już nie będzie aktualne hasło, z którym my tutaj przyszliśmy i protestowaliśmy – wyjaśniła Agata Łyko, przewodnicząca sekcji oświaty regionu małopolskiego NSZZ „Solidarność”.
- Robimy wszystko, żeby tego strajku nie było. Trochę zaskakuje nas opór i niechęć do podpisania jakiegoś porozumienia ze strony rządzących – powiedział Ryszard Proksa, przewodniczący sekcji krajowej oświaty i wychowania NSZZ „Solidarność”.














