Szereg nieprawidłowości wykazała w gminie Rzeczenica kompleksowa kontrola przeprowadzona przez Regionalną Izbę Obrachunkową w Gdańsku. Obejmowała swoim zakresem lata 2014-2017, kiedy wójtami byli jeszcze Lech Zwoliński i Tomasz Ginda. Kontrola zakończyła się jednak na początku kadencji obecnego Marcina Szulca. Co dokładnie ustaliła RIO? - o szczegółach reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka.
W wystąpieniu pokontrolnym wymienionych zostało dziewięć najistotniejszych nieprawidłowości. Trzy z nich dotyczyły wypłacenia pracownikom pieniędzy, które im nie przysługiwały. Jak ustalili kontrolerzy, sześciu pracownikom źle naliczono tzw. trzynastkę za 2016 rok. Gmina straciła jednak na tym niewiele, bo niecałe 300 zł. O wiele większa jest jednak suma niesłusznie przyznanych nagród. Jak wykazała kontrola, z naruszeniem prawa w maju 2017 roku 22 urzędników otrzymało nagrody w łącznej wysokości 28 200 zł. Kolejne niesłusznie wypłacone nagrody zostały w listopadzie 2017 roku. Otrzymało je 6 pracowników, a opiewały na 7 tys. zł. Jak wytknęła RIO, takie nagrody można przyznawać "za szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej". W rzeczenickim magistracie przyznawane były jednak za sumienne i staranne wykonywanie obowiązków czy pracowitość, a okazją były dzień samorządowca czy... dzień niepodległości. Rzeczenica, Wojciech Piepiorka, Weekend FM.
Jedna z nieprawidłowości dotyczy też dodatku specjalnego do pensji, który obecny wójt Marcin Szulc otrzymywał jeszcze jako kierownik referatu. Przez 4,5 roku pobierał dodatek specjalny do pensji, który mu nie przysługiwał - wynika z kontroli RIO. Chodzi o okres od sierpnia 2014 roku do listopada 2018 roku.
Dodatek dostał za pełnienie funkcji prezesa złożonej przez gminę Spółdzielni Socjalnej "Zielone Tulipany". Zgodnie z regulaminem wynagradzania pracowników Urzędu Gminy w Rzeczenicy, takie dodatki można przyznać jednak tylko w przypadku okresowego zwiększenia obowiązków służbowych lub powierzenia dodatkowych zadań. Tymczasem, jak ustalili kontrolerzy, kierowanie spółdzielnią Marcin Szulc miał na stałe wpisane do zakresu obowiązków właśnie od sierpnia 2014 roku.
"Zarzut z kontroli dotyczy tak naprawdę zapisów w zakresie moich obowiązków, a trudno mi się do nich odnosić, bo nie ja byłem ich autorem" - mówi Weekend FM Marcin Szulc. I podkreśla, że dodatek otrzymał w momencie, gdy jego zadania faktycznie zostały rozszerzone:
Będąc pracownikiem, dostałem propozycję prowadzenia spółdzielni socjalnej za pewną wysokość dodatku specjalnego i się na to po prostu zgodziłem. Jestem teraz w takiej dziwnej sytuacji, bo odpowiadam za coś, co otrzymałem, ale sam sobie tego przecież nie dawałem.
Dodatek początkowo opiewał na 720 zł, a potem na 900 zł miesięcznie. W ten sposób uzbierało się ponad 40 tys. zł. Marcin Szulc na razie nie jest w stanie jednoznacznie odpowiedzieć, czy zwróci pieniądze. Czeka na ewentualną reakcję RIO na jego wyjaśnienia.
Jak każą zwrócić, no to się zwraca. Jak nie każą zwrócić, to się nie zwraca. Kwestia czy oni się zgodzą z wyjaśnieniem czy nie. To ani wójt Gina, ani wójt Szulc, tylko Regionalna Izba Obrachunkowa się do tego ustosunkowuje i podejmuje jakąś decyzję.
Mówi Weekend FM wójt Marcin Szulc.
Nowy wójt Rzeczenicy zapowiada także przyznawanie nagród pracownikom tylko zgodnie z zaleceniami RIO w Gdańsku. Inspektorzy podważyli część nagród przyznanych urzędnikom w 2017 roku przez ówczesnego wójta Tomasza Gindę.
"Jeśli pieniądze na nagrody zostały zapisane w budżecie, a budżet był zaakceptowany, to samo przyznanie nagrody odbywało się już na podstawie decyzji ówczesnego wójta" - mówi Marcin Szulc.
Jest tylko zastrzeżenie, że nagrody się daje "za szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej". Czyli nie powinno się dawać nagrody z jakimś dopiskiem "z okazji dnia pracownika samorządu" albo "z okazji święta niepodległości", tylko to musi być "za szczególne osiągnięcia w pracy zawodowej", czyli rzeczywiście za coś, co zrobił ponad to, co ma w swoim np. zakresie obowiązków.
Jak dodaje Weekend FM Marcin Szulc, on będzie przyznawał nagrody tylko urzędnikom, którzy wykażą się czymś, co wykracza poza ich zakres obowiązków.
Cała kontrola w rzeczenickim urzędzie zakończyła się podpisaniem 150-stronicowego protokołu przez obie strony. Kontrolerzy sporządzili też wystąpienie pokontrolne. Wójt pisemnie odniósł się do niego i napisał, w jaki sposób wyeliminowane zostały stwierdzone nieprawidłowości.
Protokół z kontroli - pobierz plik pdf















