– Posiadanie polisy ubezpieczeniowej gwarantującej, że nigdy nie będzie twardej granicy z Irlandią Północną jest całkowicie słuszne. Honoruje to zobowiązania Wielkiej Brytanii z porozumienia wielkopiątkowego w Belfaście. Ale jeśli kiedykolwiek będziemy musieli skorzystać z tej polisy ubezpieczeniowej, nie może ona stać się stałym rozwiązaniem i nie jest to wzór naszych przyszłych stosunków z Unią Europejską. Umowa, nad którą głosowali parlamentarzyści w styczniu, nie była wystarczająco jasna, więc musieliśmy wprowadzić prawnie wiążące zmiany, aby to naprawić – oceniła premier May.
– To ni mniej, ni więcej tylko polisa ubezpieczeniowa – dodał Juncker.
Gdyby parlamentarzyści Izby Gmin nie poparli treści porozumienia, będą głosować nad tym, czy Wielka Brytania powinna zdecydować się na wyjście z UE bez umowy. W razie porażki również takiego wniosku, otrzymaliby szansę na poinstruowanie rządu, aby przedłużyć proces opisany w artykule 50. traktatu UE i w efekcie opóźnić brexit. Jeśli parlament nie poprze proponowanego przez rząd porozumienia lub opóźnienia brexitu, Wielka Brytania automatycznie opuści Wspólnotę bez umowy o północy z 29 na 30 marca.














