W stolicy Francji doszło do zamieszek w pobliżu Wieży Eiffla. Policja, by uspokoić wzburzonych protestujących użyła gazu łzawiącego. W innych miastach również było niespokojnie.
Demonstracje "żółtych kamizelek" wymierzone są przeciwko polityce gospodarczej i społecznej prezydenta Francji, a zwłaszcza przeciw zniesieniu podatku od wielkich fortun. Część demonstrantów domaga się ustąpienia Macrona i całego rządu.
Pod koniec stycznia ruch "żółtych kamizelek" ogłosił, że wystawi kandydatów w majowych wyborach do parlamentu europejskiego. O poparcie "żółtych kamizelek" zabiegają partie skrajnie prawicowe takie jak Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen, jak również lewicowe ugrupowania między innymi Komunistyczna Partia Francji i Francja Nieujarzmiona.














