W wydanym oświadczeniu pisze, że zmiany w regulaminie Sądu Najwyższego, które ostatnio wprowadził prezydent, doprowadzą do „głębokiej destrukcji pracy Izby Karnej, którą kierował, chaosu i narastania zaległości”. Sędzia Zabłocki dodał, że „respektowanie nowych regulacji prowadzi do tego, że w rozprawach uczestniczyć będą osoby, których status poddany został wyjaśnieniu przed unijnym Trybunałem Sprawiedliwości.”
- Ja to odczytuję jako wyraźny protest, znak niezgody na to, co się dzieje, na ręczne sterowanie tym, co się ma dziać w Sądzie Najwyższym, przez prezydenta, który podpisuje zmiany w regulaminie Sądu Najwyższego. Jest to też zarazem smutny moment, bo odchodzi człowiek o niekwestionowanym autorytecie – skomentował decyzję sędziego Bartłomiej Przymusiński ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia".
- Sędzia Zabłocki jest osobą nietuzinkową, wyróżniającą się. Jest doskonałym prawnikiem, z takim błyskotliwym sposobem prawniczego rozumowania, z takim wnikliwym podejściem i do spraw i do kwestii rozumienia przepisów. To jest klasa mistrzowska, używając sportowej nomenklatury – stwierdził Michał Laskowski, rzecznik prasowy Sądu Najwyższego.














