Francuski rząd nie wyklucza wprowadzenia stanu wyjątkowego.
133 osoby zostały ranne, ponad 400 zatrzymano w czasie zamieszek w Paryżu. Rząd rozważa wprowadzenie stanu wyjątkowego
Paryż, Francja. 133 osoby, w tym 23 członków sił bezpieczeństwa zostały ranne w czasie demonstracji, zorganizowanych przez tzw. "żółte kamizelki" w Paryżu. Demonstracje zamieniły się w brutalne starcia z policją, w czasie których manifestanci podpalali samochody i demolowali witryny sklepowe. Policja zatrzymała ponad 400 osób.














