- Myślę, że będzie kumulacja roczników. Z matematyką się nie walczy, matematyka to królowa nauk i wszyscy powinniśmy wiedzieć, że 1+1 to nie jest 1 – ocenił Bogusław Olejniczak, dyrektor XI L.O. w Łodzi.
Problem zauważa również wiceprezydent Łodzi. Tomasz Trela informuje, że do wyścigu o miejsca w wymarzonych szkołach stanie blisko 11 tysięcy młodych ludzi - ponad dwa razy więcej niż w ubiegłym roku.
- My gwarantujemy wszystkim miejsca, ale nie możemy zapewnić, że każdy dostanie się do elitarnych szkół – przyznał Trela.
Wiceprezydent Łodzi przypomina, że po raz pierwszy problemem jest niejednolity program nauczania. Inny dla absolwentów gimnazjów, inny dla uczniów po szkole podstawowej. Uczyć się będą w oddzielnych klasach.














