Nowelizacja ta ma umożliwić powrót do orzekania sędziów Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, którzy wcześniej uchwalonymi przez PiS przepisami zostali zmuszeni do przejścia w stan spoczynku. To według obozu rządzącego, realizacja postanowienia unijnego Trybunału Sprawiedliwości.
- Nie tylko ze względu na postanowienie TSUE, ale też ze względu na głosy które wątpią w konstytucyjność tych rozwiązań zmieniamy je, tamto było konstytucyjne według nas, ale to nowe też jest konstytucyjne – zaznaczył Konstanty Radziwiłł, senator PiS.
Aleksander Pociej z PO ocenił, że większość senacka z PiS „była odważna”, ale „gdy Bruksela strzeliła”, to „zadziałali pod dyktando Brukseli”.
Senator PiS Zbigniew Cichoń przyznał, że nowelizacja ma „naprawić” poprzednią ustawę o stwierdził, że „to powinno się spotkać z akceptacją” opozycji. - Choć oczywiście, jak to bywa przy ustawodawstwie, ustawy nigdy nie są doskonałe – dodał Cichoń.
Marek Borowski parafrazował utwór Joanny Rawik. - „Po co nam to było, ledwie się zaczęło już się skończyło, ale dając gorycz sercom i pogardę oczom, po co nam to było, po co po co” - senator niezależny odczytał fragment piosenki, ku uciesze opozycyjnych senatorów.














