- Zamieszenie z 12 listopada pokazuje, jaka naprawdę jest władza PiS. Kombinuje i komplikuje Polakom życie – stwierdził Mirosław Suchoń z Nowoczesnej.
- To absurdalne, że na kilka dni przed ewentualnym wolnym dniem Polacy mają się o tym dowiedzieć. PiS nie potrafi nawet tak prostej sprawy, jak wprowadzenie wolnego dnia, przeprowadzić z odpowiednim wyprzedzeniem – dodał Zbigniew Konwiński z PO.
Zdaniem Pauliny Hennig-Kloski oburzające jest, że 12 listopada – jeśli ustawa wejdzie w życie – nie będzie wolny dla wszystkich bez wyjątku.
Poseł PiS Sylwester Tułajew zwraca uwagę, że najważniejsze jest to, że 12 listopada będzie wolny.
- Jestem przekonany, że to święto połączy nas wszystkich, że będziemy mogli jeszcze dzień kolejny przedłużać nasze świętowanie z okazji stulecia odzyskania niepodległości – mówił Tułajew.
Zdaniem Marcina Kierwińskiego z PO, 12 listopada będzie świętem dla „spracowanych dygnitarzy PiS, żeby odpoczęli po tym, jak schrzanili uroczystości 11 listopada”.














