29-letnia kobieta znalazła się pod samochodem, jej 32-letni partner kilka metrów dalej, gdzie odrzuciła go siła uderzenia. Trafili do szpitala, ale jakimś cudem, poza ogólnymi potłuczeniami i otarciami skóry, nie doznali poważniejszych obrażeń i nie wymagali hospitalizacji.
- Policja odstąpiła od postępowania mandatowego na rzecz skierowania wniosku do sądu o ukaranie tego kierowcy. Będziemy wnioskować o zatrzymanie prawa jazdy – powiedział st. asp. Jacek Jeleniewski z policji w Grudziądzu.














