Według relacji medialnych, to drugi dziennikarz, który zginął z rąk wojska Izraela podczas manifestacji zwanych „Marszem Powrotu”. 7 kwietnia zmarł Yaser Murtaja, do którego ogień mieli otworzyć żołnierze.
Wówczas palestyński dziennikarz Ashraf Abu Amra, relacjonując wydarzenia dla agencji Reuters poinformował, że Murtaja stał tuż obok niego, gdy filmował opony podpalane przez protestujących. Obaj mieli kaski i byli ubrani w kamizelki z napisem "Press".
Starcia na granicy Strefy Gazy z Izraelem trwają od ponad miesiąca. Zginęło w nich kilkadziesiąt osób. Manifestacje prowadzone są w ramach corocznego tzw. Marszu Powrotu - protestujący domagają się prawa powrotu do swoich rodzinnych domów, które obecnie znajdują się poza granicami Autonomii Palestyńskiej.














