- Stroną przed komisją jest miasto. Hanna Gronkiewicz-Waltz jest jedynie piastunem organu. Jeśli miasto jest reprezentowane przez pełnomocników, to prezydent nie musi stawiać się na komisji - tłumaczył jeden z pełnomocników warszawskiego Ratusza.
Posiedzenie komisji nie jest poświęcone żadnej konkretnej nieruchomości, a jedynie sprawom mającym wyjaśnić ogólne uchybienia w sprawie reprywatyzacji.
- Badanie komisji nie dotyczy jedynie spraw wydanych za prezydentury Hanny Gronkiewicz-Waltz. Dotyczy też wcześniejszych prezydentów, a zatem organów a nie personaliów - podkreślił drugi pełnomocnik.














