Ambasador Izraela Anna Azari podczas obchodów 73. rocznicy wyzwolenia Auschwitz zaapelowała o zmianę w tej nowelizacji. Podkreśliła, że "Izrael traktuje ją jak możliwość kary za świadectwo ocalałych z Zagłady".
- Po zaprezentowaniu założeń nowelizacji ustawy o IPN były dwa spotkania, ambasador Izraela zgłaszała wątpliwości, wykonano gest w stronę izraelską. Potem przez rok nikt nie zgłaszał - powiedział z kolei wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.
Wcześniej szef izraelskiego rządu Benjamin Netanjahu poinstruował izraelskiego ambasadora w Warszawie, by ten spotkał się z premierem Mateuszem Morawieckim i zaapelował o wycofanie projektu ustawy o IPN. - Ta ustawa nie ma podstaw, jestem jej zdecydowanie przeciwny. Nikt nie może zmienić historii, a Holokaust nie może być negowany - powiedział Netanjahu.
- Wydaje mi się, że wynika to raczej z dużego niezrozumienia lub jakiegoś przekłamania na łączach, bo ta ustawa nie mówi inaczej o holokauście, ona mówi prawdę o holokauście, a Izrael nam wielokrotnie w tej prawdzie pomagał - skomentował Sławomir Neumann z PO.














