Dziesięć osób odpowie przed sądem za czerpanie korzyści z cudzego nierządu, organizowanie prostytucji i handel ludźmi na terenie Pomorza. Jak dowiedziało się Weekend FM, wśród poszkodowanych jest 19 kobiet, wśród nich także mieszkanki powiatów chojnickiego, kościerskiego i starogardzkiego. Sprawą zajmuje się Pomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Gdańsku. Śledztwo dotyczy przestępstw popełnionych w latach 2014 - 2015 - potwierdza Weekend FM prokurator Mariusz Marciniak z Prokuratury Krajowej w Gdańsku:
- Między innymi dotyczy to przestępstw popełnionych na terenie Kościerzyny, Chojnic i Starogardu Gdańskiego. Tam oskarżeni wynajmowali lokale, w których organizowali tzw. domówki, czyli nielegalne agencje towarzyskie. Trzon tej grupy 10-osobowej stanowiło małżeństwo z dwoma synami i dwiema partnerkami tych synów.
Jak dodaje prokurator Marciniak, oskarżeni werbowali mode kobiety do pracy w prostytucji, często wykorzystując ich trudną sytuację życiową. Śledczy ustalili, że w trzech przypadkach odpłatnie przekazali sobie oni pokrzywdzone, dopuszczając się w ten sposób handlu ludźmi:
- Łącznie w tej sprawie pokrzywdzonych jest 19 kobiet. Mamy świadomość tego, że faktyczna ilość pokrzywdzonych była znacznie większa, natomiast nie wszystkie kobiety zdecydowały się na złożenie tych trudnych dla nich zeznań. To były tzw. domówki, agencje towarzyskie nielegalne, organizowane w wynajętych mieszkaniach.
Oskarżeni będą odpowiadać przed Sądem Okręgowym w Gdańsku. Grozi im kara od 3 do 15 lat pozbawienia wolności, a także przepadek równowartości nielegalnie osiągniętej korzyści majątkowej. Z ustaleń prokuratury wynika, że jest to nie mniej niż 425 tysięcy złotych.














