Dzisiaj - miesiąc po ataku żywiołu - sprawdzamy, jak wygląda sytuacja w Borach Tucholskich. Burmistrz Czerska Jolanta Fierek twierdzi, że zarzuty wojewody Dariusza Drelicha są wyssane z palca, podkreśla też, że nie da się sprowokować, mimo, że regularnie kontrolują ją urzędnicy wojewody, ostatni raz byli tu w piątek. Burmistrz Czerska zapewniła, że nie zna już żadnego gospodarstwa w swojej gminie, które nie dostałoby zapomogi...
- Myślę, że ta liczba tych domostw jest naprawdę bliska zeru.
Jolanta Fierek podkreśla, że nie wszyscy zgłosili się po wynoszące do 6 tysięcy złotych zasiłki. Część osób uznała, że straty uda im się pokryć z własnej kieszeni.














