Cały czas służby sprawdzają, czy mieszkańcy zdążyli się opuścić swoje domy. Według ostatnich informacji, poziom wody przestał się już podnosić, ale służby ratunkowe wciąż mają ręce pełne roboty.
Ulewy, które wywołały powódź w Houston, to skutki przejścia huraganu Harvey. Jak podają służby meteorologiczne, w Teksasie w ciągu pięciu dni spadło tyle deszczu, ile w ciągu całego roku.














