Protestujący przynoszą flagi, transparenty, białe znicze i róże, a nawet gitary. Na protesty przychodzą zarówno miejscowi, jak i wypoczywający w naszym regionie turyści. Tak było między innymi w niedzielę (23.07.) przed Sądem Rejonowym w Chojnicach:
Z centrum kraju pochodzimy, także mamy niejako nawet pewne wyrzuty sumienia, że nie ma nas tam. Tak na dobrą sprawę uważam, że to są sprawy wyższego rzędu niż nawet urlop i postanowiliśmy przyjechać, no najbliżej gdzie wyczytaliśmy w internecie no w takie miejsce, żeby też wnieść mieć swój udział.
Póki coś nie zrobi, albo nie zawetuje, albo odda do Trybunału, co jest śmieszne jakby to zrobił, do tego czasu będziemy przychodzić.
Mówili w niedzielę wieczorem reporterce Radia Weekend FM protestujący przed Sądem Rejonowym w Chojnicach.
Także mieszkańcy Bytowa przyłączają się do ogólnopolskich protestów przeciwko ustawom zmieniającym polskie sądownictwo. Od ubiegłego tygodnia codziennie o 21.00 spotykają się przed tutejszym Sądem Rejonowym:
- Powinniśmy dawać świadectwo temu, dlaczego ta demokracja powinna się ostać, inaczej nie będzie żadnego dialogu, inaczej te spotkania przerodzą się być może w jakąś rewolucję.
- Chciałem powiedzieć, dlaczego ja tu jestem. Naszą siłą jest to, że my wiemy, dlaczego tutaj jesteśmy i jesteśmy tutaj razem. Jest to jedyny sposób przeciwstawienia się władzy autorytarnej.
Protesty odbyły się również między innymi w Człuchowie, Kościerzynie i Tucholi.




















